W internacie nie jest nudno. Jak nie gry i zabawy w świetlicy i na dworzu, to kuchcik i przepyszne placuszki. Młodzież z dużym zaangażowaniem pomagała na każdym etapie przygotowań. Najlepiej wyszło im zjedzenie wszystkiego do ostatniego okruszka.
Uczniowie klasy pierwszej fryzjerskiej ciężko pracowali, by nauczyć się uczesania ślubnego. Ta fryzura wymaga spokoju, cierpliwości i precyzji. W efekcie otrzymujemy spektakularne uczesanie, w sam raz na wyjątkowy dzień, jakim jest ślub.
W zimowe popołudnie w internacie wcale nie jest nudno! Młodzież świetnie się bawiła podczas spotkania integracyjnego, a wspólne lepienie bałwana, zakończyło się bitwą na śnieżki.