W internacie nie jest nudno. Jak nie gry i zabawy w świetlicy i na dworzu, to kuchcik i przepyszne placuszki. Młodzież z dużym zaangażowaniem pomagała na każdym etapie przygotowań. Najlepiej wyszło im zjedzenie wszystkiego do ostatniego okruszka.
Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy Nr 1 w Łodzi
im. Janusza Korczaka